Stanowisko Związku Przedsiębiorców i Pracodawców po konferencji uzgodnieniowej dot. projektu ustawy o kredycie konsumenckim (UC82)

  • W związku z zakończeniem konferencji uzgodnieniowej projektu ustawy o kredycie konsumenckim (UC82), Związek Przedsiębiorców i Pracodawców apeluje o korektę najbardziej ryzykownych rozwiązań regulacyjnych, tak aby nowe przepisy realnie wzmacniały ochronę konsumenta, nie prowadząc jednocześnie do ograniczenia dostępności legalnego finansowania i wzrostu szarej strefy.
  • Utrzymanie obecnych limitów kosztów pozaodsetkowych przy jednoczesnym rozszerzeniu obowiązków regulacyjnych, likwidacji uproszczonej oceny zdolności kredytowej oraz wprowadzeniu dodatkowych sankcji (w tym rozszerzonej sankcji kredytu darmowego) doprowadzi do dalszego ograniczenia akcji kredytowej, wycofywania się podmiotów z rynku oraz pogłębienia wykluczenia finansowego.
  • Nadmiernie nieprecyzyjne i kazuistyczne przepisy dotyczące oceny zdolności kredytowej, wskaźnika DtI, usług dodatkowych (VAS) czy kart kredytowych generują istotne ryzyko interpretacyjne i systemowe, które może skutkować paraliżem decyzyjnym po stronie instytucji finansowych, wzrostem sporów sądowych oraz destabilizacją rynku pożyczkowego.

    W związku z zakończeniem konferencji uzgodnieniowej projektu ustawy o kredycie konsumenckim (UC82), Związek Przedsiębiorców i Pracodawców przedstawia kluczowe uwagi do zaproponowanych rozwiązań. W naszej ocenie projekt w obecnym kształcie zawiera szereg regulacji, które – zamiast zwiększać bezpieczeństwo konsumentów – mogą doprowadzić do dalszego ograniczenia dostępności legalnego finansowania, wzrostu szarej strefy oraz istotnego ryzyka systemowego dla sektora pożyczkowego. Poniżej wskazujemy najważniejsze obszary wymagające korekty na dalszym etapie prac legislacyjnych.
  1. Limit kosztów pozaodsetkowychUtrzymanie obecnego limitu rocznego na poziomie 20% w skali roku przy limicie całkowitym 45% oznacza w praktyce pogłębiającą się nierentowność legalnych produktów kredytowych w obliczu wzrostu płacy minimalnej o ponad 40% od 2022 roku oraz kosztów systemowych, procesowych operacyjnych i regulacyjnych, w tym kosztów związanych z dodatkowymi obowiązkami, które kredytodawcy będą zobowiązani ponosić w związku z wejściem w życie nowej ustawy o kredycie konsumenckim (takich jak np. obowiązkowa weryfikacja dwóch zewnętrznych baz danych).

    Utrzymywanie status quo bez merytorycznego uzasadnienia będzie miało jednoznacznie negatywny i mierzalny wpływ na rynek pożyczek pozabankowych: obecny poziom odrzuceń wniosków sięga 80%, co oznacza, że 4 na 5 konsumentów nie otrzymuje finansowania w legalnym sektorze. Brak urealnienia limitu będzie skutkował dalszym spadkiem liczby podmiotów na rynku i masowym odpływem klientów do szarej strefy, której wartość szacowana jest już na 5,1 mld zł rocznie. Bez podniesienia wskaźników, sektor nie będzie w stanie finansować klientów o standardowym profilu ryzyka (np. zleceniobiorców), a oferta ograniczy się wyłącznie do wąskiej grupy najzamożniejszych konsumentów, co stoi w sprzeczności z ideą inkluzywności finansowej. Wykluczenie finansowe uderza w grupy najbardziej wrażliwe, w tym seniorów, gdzie odsetek odmów wzrósł z niemal dwukrotnie. Konsumenci ci trafiają do strefy pozbawionej jakiegokolwiek nadzoru, gdzie narażeni są na lichwiarskie opłaty (często dwukrotność kapitału), utratę majątku oraz brutalną windykację, za którą stoją nie tylko prywatni lichwiarze, ale również zorganizowane grupy przestępcze. Utrzymanie limitów to w konsekwencji przyzwolenie na transfer miliardów złotych z legalnego, opodatkowanego i nadzorowanego rynku do strefy przestępczej, co stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa ekonomicznego państwa i obywateli. Postulujemy urealnienie limitów do poziomu pozwalającego na pokrycie kosztów ryzyka i operacji (15+15 przy podniesieniu maksymalnego limitu do poziomu 65% całkowitej kwoty kredytu), co jest warunkiem koniecznym dla utrzymania dostępności bezpiecznego finansowania dla jak najszerszej grupy osób.

    W zakresie kart kredytowych – konieczne jest bardziej szczegółowe dookreślenie, które wprost wskaże koszty wyłączone z limitu pozaodsetkowego (takie jak np. opłaty za duplikaty, chargeback, opłaty za wypłaty z bankomatów czy transakcje zagraniczne), zamiast stosowania niejasnej definicji kosztów „niebędących niezbędnymi”. Proponowane wyłączenie wprowadza niebezpieczną nieostrość legislacyjną. Obecna propozycja oparta na podwójnym zaprzeczeniu jest nieprecyzyjna i rodzi ogromne ryzyko interpretacyjne, pozwalające organom nadzorczym lub sądom kwestionować zasadność pobierania standardowych opłat operacyjnych. Konstrukcja ta jest nieczytelna i rodzi ryzyko interpretacyjne, które może skutkować podważaniem zasadności pobierania standardowych opłat rynkowych. Bardziej celowym byłoby wskazanie, że w zakres limitu nie wchodzą koszty z kategorii kosztów związanych z kartą kredytową jako instrumentem płatniczym, których łącznej wysokości nie można określić w dniu zawarcia umowy, ponieważ zależą one wyłącznie od konsumenta. Przepis w obecnym kształcie stanowi zagrożenie dla istnienia produktu karty kredytowej w ofercie instytucji pożyczkowych. Jeśli limit kosztów dla karty pozostanie na dotychczasowo określonym poziomie 2% przy jednoczesnym braku jasności co do sposobu jego wyliczenia, a także precyzyjnego zdefiniowania opłat, które nie wchodzą w zakres limitu, produkt ten stanie się trwale nierentowny. Dlatego też, a także mając na uwadze konieczność poniesienia szeregu kosztów operacyjnych i systemowych w związku z wejściem w życie nowych przepisów (związanych chociażby z nowymi obowiązkami w zakresie oceny zdolności kreatywnej) podtrzymujemy nasze dotychczasowe postulaty zwiększenia limitu na karty do poziomu 5%.

  2. VASKrytycznie oceniamy nową propozycję brzmienia artykułu 17 dotyczącego sprzedaży usług dodatkowych (VAS), która mimo zapewnień projektodawcy o braku intencji wprowadzania zakazu, w praktyce tworzy stan niepewności prawnej. Przepis w zaprezentowanym kształcie jest normatywnie wadliwy i niejasny, sugerując zakaz oferowania usług niefinansowych przy jednoczesnym dopuszczeniu ich finansowania „odrębnym kredytem wiązanym”, co jestkonstrukcją sztuczną i nieoddającą realiów obrotu. Takie sformułowanie przepisów, zamiast porządkować rynek, tworzy nieuzasadnione bariery dla innowacji i swobody kontraktowej. Zamiast tworzyć kazuistyczne i niejasne regulacje ustawowe, właściwym kierunkiem jest oparcie się na wypracowanych przez rynek i uznanych przez Komisję Nadzoru Finansowego „Dobrych Praktykach instytucji pożyczkowych w zakresie VAS”, które skutecznie adresują kwestie transparentności i dobrowolności zakupu. Postulujemy, aby brzmienie art. 17 było jasne i zgodne z celem ustawodawcy, który został wyrażony podczas dyskusji w ramach konferencji uzgodnieniowej. Z przepisu powinno wynikać jasno, w jakich przypadkach instytucje pożyczkowe mogą oferować inne produkty niż produkty finansowe (na przykład gdy takie usługi nie są finansowane żadnym kredytem i nie są konieczne do zawarcia umowy kredytu). Nie powinna być to forma zakazu z nieprecyzyjnie określonymi wyjątkami. Wpłynie to na rozbieżności interpretacyjne, a w efekcie może prowadzić do poszukiwania sposobów na „obchodzenie zakazu” przez nieuczciwe instytucje, co będzie miało odwrotny skutek dla ochrony konsumentów.
  3. SKD/ SankcjeArt. 66 ust. 5 pkt 3 projektu nie powinien odsyłać do art. 30 projektu, ponieważ wiąże to sankcję kredytu darmowego z naruszeniem ogólnych zasad oceny zdolności kredytowej. Sankcja ta powinna być zarezerwowana wyłącznie dla istotnych błędów formalnych i informacyjnych, jasno i jednoznacznie określonych w zapisach ustawy, które powodują, że konsument w ich wyniku podjął błędną decyzję o zawarciu umowy.

    Ponadto, proponowane brzmienie art. 66 ust. 5 pkt 3 projektu, stanowi niejako materialnoprawną podstawę do obowiązku ustanowienia przez wszystkich kredytodawców wskaźnika DtI. Jest to zupełnie nowy obowiązek i nie znajduje odzwierciedlenia w innych przepisach dotychczasowego projektu ustawy. Nie ma też żadnych wytycznych ani zasad, jakie informacje powinny być podstawą do rozpatrzenia dochodów i wydatków konsumenta przy kalkulacji tego wskaźnika. Jeśli miałoby to się opierać na deklaracji konsumenta składanej na wniosku o kredyt, stosowanie tego wskaźnika znajduje zastosowanie i mogłoby być weryfikowane, natomiast w takiej sytuacji powinno być to wprost wskazane w ustawie jako praktyka, której złamanie podlega weryfikacji SKD. Natomiast w przypadku braku takiego jasnego określenia, że to deklaracja konsumenta jest podstawą do określenia tego wskaźnika spowoduje ryzyko nadużywania SKD. W takim przypadku zastrzeganie sankcji kredytu darmowego za naruszenie wskaźnika DTI bazującego na ogólnych wytycznych dotyczących oceny zdolności kredytowej z art. 30 powoduje ryzyko systemowe w sektorze pożyczkowym. Powiązanie tak drastycznej kary, jaką jest pozbawienie kredytodawcy wszelkich przychodów, z niedookreślonymi kryteriami badania zdolności kredytowej czy sztywnym wskaźnikiem DtI opartym o nieokreślone wprost źródło informacji, tworzy ryzyko systemowe o niewyobrażalnej skali. Wpływ na rynek będzie paraliżujący, bo każda niespłacona pożyczka stanie się potencjalnym przedmiotem sporu sądowego, w którym „kancelarie odszkodowawcze” będą podważać merytoryczną ocenę analityczną, żądając zwrotu kosztów. Doprowadzi to do efektu mrożącego, drastycznego ograniczenia akcji kredytowej i wycofania się z rynku kolejnych legalnych podmiotów, które nie będą w stanie unieść ryzyka operacyjnego wynikającego z subiektywnej oceny sądów w zakresie procedur kredytowych. Dodatkowo, biorąc pod uwagę skalę udzielanych kredytów, w tym rozwijający się rynek BNPL, może to doprowadzić do znacznego pogorszenia sytuacji w sądownictwie. W takiej sytuacji ryzyko prawne udzielenia jakiegokolwiek kredytu staje się nieakceptowalne dla zarządów spółek i inwestorów.

    Należy mieć również na uwadze to, że w ustawie zawarty jest już szereg innego rodzaju sankcji, które są związane z błędną oceną zdolności kredytowej konsumenta i zasadnym byłoby poprzestanie w tym zakresie na sankcjach z aktualnego art. 41 projektu ustawy. Natomiast jeśli ustawodawca dostrzega konieczność zastrzeżenia sankcji kredytu darmowego za naruszenie obowiązków związanych z oceną zdolności kredytowej, to zaproponowane brzmienie art 66 ust 5 pkt 1 i 2 jest w naszej ocenie w pełni wystarczające.

    Dodatkowo, jako uwagę porządkową wskazujemy, że: odniesienie do baz danych z art. 66 ust 5 pkt 1 w naszej opinii nie powinno odnosić się do art. 30 do ust 4, tylko do ust 3 albo ust 5 (w zależności od intencji ustawodawcy).

  4. Ocena zdolności kredytowej/Uproszczona zdolnośćPostulujemy przywrócenie zawartego w art. 31 ust 2 dotychczasowego projektu ustawy mechanizmu uproszczonej oceny zdolności kredytowej (w oparciu o oświadczenie) dla kredytów o niskiej wartości – np. nieprzekraczających dwukrotności minimalnego wynagrodzenia – niekoniecznie powinno to zostać przywrócone w treści art. 31, mogłoby to być zawarte w art. 30 jako doprecyzowanie uwzględnionej w tym przepisie zasady proporcjonalności i potwierdzenie, że oparcie oceny na deklaracji klienta w takim przypadku jest jednym ze sposobów realizacji zasady proporcjonalności.

    Całkowita likwidacja uproszczonej ścieżki weryfikacji dla mikropożyczek i zakupów ratalnych (BNPL) oraz wymóg kosztownego odpytywania wielu baz danych przy każdej transakcji sprawi, że udzielanie niskokwotowego finansowania stanie się ekonomicznie nieopłacalne i technicznie zbyt czasochłonne dla konsumenta. Wpływ na rynek będzie polegał na zniknięciu z oferty legalnych, szybkich pożyczek na nagłe potrzeby („małe kwoty”), co uderzy w najbiedniejszych konsumentów. Wymaganie pełnego procesu weryfikacji (jak przy kredycie hipotecznym) dla zakupu sprzętu AGD na raty czy pożyczki rzędu 500 zł jest barierą biurokratyczną, która nie zwiększa bezpieczeństwa, lecz skutecznie blokuje dostęp do finansowania w nagłych sytuacjach życiowych, wypychając klientów w stronę lombardów i pożyczek prywatnych.

    Ponadto, w związku z wprowadzeniem dodatkowych obowiązków, np. poprzez. obowiązek oceny zdolności kredytowej w co najmniej dwóch bazach danych zgodnie z proponowanym brzmieniem art. 30 ust 5 (jak rozumiemy – w każdym przypadku w zw. z usunięciem art. 31 ust. 2 dotychczasowego projektu) postulujemy również rezygnację z bezwzględnego wymogu weryfikacji w dwóch zewnętrznych bazach danych dla takich kwot w każdym przypadku.

    W zakresie zaufanych dostawców innych niż bazy danych nie ma też jasności, które z tych baz mogą zostać uznane za prawidłowe. Sam obowiązek weryfikacji w dwóch bazach danych nie wydaje się problematyczny, część instytucji w taki sposób podchodzi do weryfikacji już teraz, natomiast w związku z usunięciem dotychczasowego art. 31, a także brakiem doprecyzowania, że w przypadku decyzji negatywnej wystarczy weryfikacja w jednej
    zewnętrznej bazie danych powoduje to ryzyko narażenia instytucji pożyczkowych na dodatkowe koszty, które nie są uzasadnione w takich przypadkach. W związku z powyższym postulujemy, aby w takich przypadkach negatywnej decyzji bądź w przypadku udzielania kredytów o niższej wartości obowiązek oceny w co najmniej dwóch bazach danych został ograniczony proporcjonalnie do jednej bazy danych.

    Ponownie postulujemy również o precyzyjne i jasne określenie obowiązków związanych z oceną zdolności kredytowej, tak aby ryzyko rozbieżnych interpretacji było jak najmniejsze, w szczególności w przypadku, kiedy naruszenie danego obowiązku ma stanowić podstawę do zastosowania sankcji kredytu darmowego bądź innych sankcji wskazanych w ustawie, takich jak np. zakaz sprzedaży wierzytelności) np. w następujących miejscach:

    • Konieczność doprecyzowania jak ustawodawca rozumie zasadę proporcjonalności zawartą w proponowanym brzmieniu art. 30 ust 1 ustawy;
    • proponowane brzmienie art. 30 ust 2 nie zawiera informacji o oświadczeniu konsumenta, które stanowi podstawę do wykonania oceny zdolności kredytowej.

    Propozycja uzupełnienia art. 30 ust 2:

    „Informacje o których mowa w ust 1 mogą obejmować oświadczenie konsumenta dotyczące osiąganych dochodów i ponoszonych wydatków, dowody potwierdzające dochody lub inne źródła spłaty, informacje o aktywach i zadłużeniu lub informacje o innych zobowiązaniach finansowych”;

    • proponowane brzmienie art. 30 ust 4 jest niejednoznaczne, bowiem odnosi się do „odpowiedniej” weryfikacji każdorazowo a w uzasadnionych przypadkach weryfikacji niezależnej. Powstaje wątpliwość jaka jest różnica między odpowiednią weryfikacją, a niezależną weryfikacją.

    Propozycja nowego brzmienia ust 4 wskazującego na dodatkową, niezależną weryfikację informacji o których mowa w ust 1 w sposób niezależny:

    „Kredytodawca w uzasadnionych przypadkach poddaje niezależnej weryfikacji informacje, o których mowa w ust 1”

     

  5. Finansowanie 

    W kwestii finansowania działalności instytucji pożyczkowych, podtrzymujemy postulat wprowadzenia jasnego, pozytywnego katalogu dozwolonych źródeł kapitału, który uwzględniałby realia rynkowe i pozwalał na konkurowanie z sektorem bankowym przez dodanie art. 97a, który stworzy zamknięty katalog dozwolonych źródeł finansowania, dopuszczając wprost emisję obligacji kierowanych do klientów profesjonalnych oraz pożyczki od udziałowców i podmiotów powiązanych, pod warunkiem złożenia oświadczenia o legalności źródła środków. Zwracamy uwagę, że propozycja ta ma również poparcie nadzorcy rynku – KNF. Obecne, restrykcyjne przepisy, w praktyce odcinają legalnie działające podmioty od standardowych instrumentów finansowych, takich jak emisja obligacji (poza emisjami
    do klienta profesjonalnego) czy finansowanie dłużne od podmiotów powiązanych. Postulujemy dopuszczenie możliwości finansowania poprzez emisję obligacji kierowanych do klientów profesjonalnych oraz pożyczki od udziałowców, co przy zachowaniu wymogów transparentności i nadzoru KNF, zapewni stabilność finansową sektora bez narażania środków konsumentów detalicznych.

  6. Goldplating

    Zdecydowanie sprzeciwiamy się wprowadzaniu rozwiązań wykraczających poza wymogi Dyrektywy CCD2, w szczególności anachronicznemu promowaniu formy papierowej oraz rozbudowywaniu formularzy informacyjnych ponad europejski standard (np. art. 19 ust 1 pkt 2q – rozszerzona zawartość harmonogramu na etapie przekazywania formularza informacyjnego). Narzucanie kredytodawcom obowiązku bezpłatnego dostarczania dokumentów w formie papierowej (np. art. 18 i 39) generuje nieuzasadnione koszty operacyjne i środowiskowe, stojąc w sprzeczności z powszechną cyfryzacją usług, podczas gdy arbitralne rozszerzanie zakresu danych w formularzach prowadzi do przeładowania informacyjnego, utrudniając konsumentom realne porównanie ofert. Jest to też nieuzasadnione mając też na uwadze że sama umowa o kredyt konsumencki może zostać zawarta w formie dokumentowej (art.47), a forma trwałego nośnika dla dostarczenia umowy jest wystraczająca i zgodna z Dyrektywą CCD2. Postulujemy ścisłą implementację przepisów unijnych opartą na trwałym nośniku elektronicznym, a, co zapewni spójność prawa i uchroni polskie firmy przed sztucznymi barierami biurokratycznymi, które nie wnoszą wartości dodanej dla klienta. W zakresie informacyjnym postulujemy dostosowanie zakresu informacji do etapu, na którym mają być przekazywane konsumentowi, aby ograniczyć je do niezbędnego minimum zgodnie z zasadami prostego języka i brzmieniem Dyrektywy CCD2.
  7. Terminy wejścia w życie

    Konieczne jest wydłużenie terminu vacatio legis. W związku z tym, że w ramach jednej nowelizacji mają zostać zmienione dwa akty prawne (ustawa o kredycie konsumenckim w ramach wdrażania Dyrektywy CCD2 oraz ustawa o prawach konsumenta w ramach wdrażania dyrektywy tzw. odległościowej), co powoduje konieczność dostosowania się do nowych obowiązków, zapewnienia rozwiązań technicznych, zasobowych i organizacyjnych – instytucje kredytowe potrzebują odpowiedniego czasu, aby rozpocząć prace wdrożeniowe, co jest związane ze znacznymi nakładami organizacyjnymi i czasowymi. Aby umożliwić prawidłową realizację obowiązków wynikających z nowych przepisów termin wejścia nowych aktów prawnych w życie powinien zostać wydłużony.Aktualnie, w momencie gdy nie są znane finalne treści przepisów, a pierwotnie określony termin w życie wejście dotychczasowego art. 145 ustawy jest określony na 19 czerwca 2026, a pozostałych przepisów na 20 listopada 2026, dostosowanie procesowo – systemowe, mając na uwadze zakres zmian i liczbę nowych obowiązków, wydaje się mało realne, a wdrażanie rozwiązań istotnych regulacyjne pod taką presją czasu stwarza niebezpieczeństwo powstania błędów, chociażby systemowych, co może w efekcie skutkować nieprawidłowym dostosowaniem się do nowych obowiązków (i tym samym ryzykiem po stronie konsumentów) z przyczyn niezależnych w pełni od kredytodawców.

Zobacz: Stanowisko Związku Przedsiębiorców i Pracodawców po konferencji uzgodnieniowej dot. projektu ustawy o kredycie konsumenckim